Znajome uczucie, gdy nowa osoba w pierwszych tygodniach zostaje zupełnie sama ze swoimi pytaniami?
Kuba zaczął pracę w nowej firmie kilka dni temu i już w drugim tygodniu utyka na prostym pytaniu administracyjnym. Nie wie, do kogo mógłby się zwrócić, bo nie ma wyznaczonego opiekuna – koledzy są mili, ale każdy ma swoje zajęcia, a on nie chce nikogo niepokoić.
Wdrożenie nowych pracowników lub osób przenoszonych wewnątrz firmy jest wyzwaniem zarówno dla zainteresowanych, jak i dla kierownictwa.